Wstęp

Załóżmy, że dostajesz jakieś pieniądze – na przykład zarobisz czy dostaniesz spadek itp. Ekonomiści ustalili, że z tymi pieniędzmi możesz zrobić jedynie dwie rzeczy – przeznaczyć na konsumpcję lub zainwestować. Nie będziemy zajmować się Twoją konsumpcją – tzn. nie będziemy wnikać czy za ciężko zarobione pieniądze kupisz telewizor czy pójdziesz do pubu, za to dość wnikliwie przyjrzymy się inwestycjom (depozyt w banku, jednostki funduszu inwestycyjnego, udziały w firmach itp.). Na wszelki wypadek ustalmy, że mówimy o inwestycji gdy główną motywacją zarządzania kapitałem jest osiągnięcie zysku w danym okresie – tzw. horyzoncie inwestycyjnym. Tak więc pójście do pubu czy kupno samochodu wbrew pozorom częściej inwestycją jednak nie będzie bo w zamierzeniu podstawowym ma służyć np. naszemu zdrowiu psychicznemu (konsumpcji) a nie pomnożeniu pieniędzy. To, że przy piwie lub kupnie samochodu uda nam się zarobić milcząco pominiemy żeby nie denerwować ekonomistów. Żeby było łatwiej odróżnić inwestycje od konsumpcji na potrzeby tego tekstu przyjmiemy, że inwestycją jest wyłącznie kupno instrumentów finansowych. Jak się za chwilę okaże są to bardzo proste i przyjemne wynalazki, które pozwalają przy odrobinie chęci i wiedzy nieźle zarobić. Do instrumentów finansowych należą: akcje, obligacje, jednostki funduszy inwestycyjnych, kontrakty terminowe, lokata bankowa oraz tak naprawdę wiele innych, które nam nie będą potrzebne – warranty, opcje, certyfikaty itp. Ten tekst pokaże Ci jak przy pomocy instrumentów finansowych efektywnie inwestować i pomnażać swoje oszczędności.

Wysłane przez Admin 13 stycznia 2009  •  Comments (64)  •